romans

Nie ma twardzieli a nawet najwięksi z nich, nawet najgorsze dziewczyny, bywa, że kurwy, wreszcie się zakochują. Wszyscy bez wyjątku karły, złodzieje, bankowcy, księża, nawet mordercy. A potem każdy słabnie, staje się bezbronny w swoim uczuciu, jak wykluwający się owad, odsłaniający miękkie powłoki ku niezliczonym wrogom, łamie swój kręgosłup i idzie na dno.

— Aleksander Sowa, Zauroczenie
Czytaj dalej romans

Dzień Ojca – pamięci najważniejszego autorytetu w moim życiu

Ojciec się nie boi.
Już on będzie wiedział, co robić, on się z tym strasznym rozprawi,
to jego rzecz.
On się na pewno nie boi.
Bo gdyby i on się bał, jakże można by znieść noc i ciemność.
Musi być ten ktoś jeden, kto się nie boi, kto może osłonić przed ciemnością,
w której jest wszystko straszne i niepojęte, przed całą nocą świata.

— Zofia Nałkowska, Granica
Czytaj dalej Dzień Ojca – pamięci najważniejszego autorytetu w moim życiu

Dzień Matki – pamiętasz?

Czasem ktoś jest nam dany tylko na chwilę. Trzeba to rozumieć, gdy nadchodzi czas pożegnania. Mądry człowiek już na początku liczy się z końcem. Trudno jednak znaleźć w sobie dość pokory i wiary, by od razu pogodzić się z czyimś przemijaniem.

— Katarzyna Enerlich, Prowincja pełna słońca
Czytaj dalej Dzień Matki – pamiętasz?

Kolekcje wspomnień

Uwijamy się jak mrówki, tańcząc pod dyktando naszej królowej, a życie mija, kiedy marzymy o lepszych czasach i lepszych miejscach. Potem, pewnego dnia, który przychodzi aż nazbyt wcześnie, budzisz się i widzisz, że jesteś już stara, pomarszczona i wciąż pracujesz dla innych, a jedyne wspomnienia, jakie masz, dotyczą ciężkiej pracy i cierpień. Twoje możliwości przeminęły, nie zostawiając nic po sobie. Nic, oprócz nienawiści i goryczy, które towarzyszą ci aż do grobu.

— Sherrilyn Kenyon, Miecz ciemności
Czytaj dalej Kolekcje wspomnień

Smack Cam – tak głupie aż śmieszne…

Wiele razu już zaskakiwał mnie Internet swoimi zasobami…
Te jednak kompilacje krótkich parusekundowych zwykle ujęć, podczas których padają niezliczone ilości bardzo wymyślnych „strzałów z liścia” rozbawiły mnie tak bardzo, że postanowiłem sobie zachować je tu jako „radosne koło ratunkowe” na markotniejsze dni…

Czytaj dalej Smack Cam – tak głupie aż śmieszne…